styczeń

12

2018

Otwarcie kantoru internetowego krok po kroku.

Może się wydawać, iż otwarcie kantoru internetowego jest stosunkowo łatwe, ponieważ wszystkie ścieżki zostały już przetarte. Faktycznie dla osób, które zajmują się biznesem (a już w szczególności jeżeli już prowadzą kantor stacjonarny) samo otwarcie nie musi być bardzo skomplikowane. Jednak - jak zawsze to bywa - diabeł tkwi w szczegółach

Teoretycznie barier wejścia na ten rynek nie ma. Jednak jest bardzo wiele aspektów, które musimy spełnić żeby nasze przedsięwzięcie się udało. Te etapy to w największym skrócie to:

  • oprogramowanie - dbając o bezpieczeństwo klientów, jakość i unikalność usługi, najlepszym rozwiązniem jest stworzenie go od podstaw przez dobrą firmę informatyczną; niestety to kosztuje, w niektórych przypadkach nawet kilkaset tysięcy złotych (oczywiście w zależności jaki chcemy produkt), z drugiej strony, na rynku jest wiele firm, które oferują na sprzedaż gotowe oprogramowania lub np. jego comiesięczną dzierżawę, która obejmuje również opiekę informatyczną; niestety ich jakość pozostawia wiele do życzenia, o czym świadczy chociażby fakt, że żaden z największych e-kantorów z nich nie korzysta; jeżeli chodzi o cenę gotowców, to kwoty wersji podstawowych wahają się od 10 do ponad 100 tysięcy złotych; jeżeli jednak na takie oprogramowanie się zdecydujemy, to pamiętajmy że cały czas nie będzie to najlepsze dostępne oporgramowanie na rynku, a takie które odbiega pod względem szybkości, bezpieczeństwa a także swojej funkcjonalności,
  • umowy z bankami na konta walutowe i integracja ich z własnym systemem – niestety banki mogą stanowić duże utrudnienie, gdyż z wiadomych względów są one nieprzychylne kantorom internetwym, które stanowią przecież ich konkurencję; tajemnicą poliszynela jest, że niektóre banki, tam gdzie tylko mogą, utrudniają,
  • różne procedury formalnoprawne - wpis działalności kantorowej w NBP, zgłoszenie bazy danych do GIODO oraz zatrudnienie wyszkolonego personelu do obsługi transakcji walutowych (zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem Ministra Finansów pracownicy kasowi kantorów muszą przejść specjalne szkolenia, po których otrzymują specjalne uprawnienia),
  • kapitał obrotowy na zakup różnych walut – dbając o płynność transakcji zawieranych przez klientów w nowopowstałym kantorze internetowym warto posiadać dodatnie salda w każdej z walut; najlepiej żeby mieć przynajmniej po kilkadziesiąt tysięcy na każdym rachunku walutowym i to w każdym banku; tylko wtedy możemy zagwarantować klientom natychmiastowe przelewy do każdego z banków; należy też pamiętać o saldzie złotówkowym w dowolnym banku, z którego zapłacimy klientom za sprzedaną przez nich walutę; sumę sald większych kantorów internetowych liczy się w milionach złotych, jednak na start warto jest mieć przynajmniej kilkaset tysięcy złotych w różnych walutach,
  • korzystna umowa z brokerem walutowym na zakup waluty na forex, a także na hedging – marże stosowane przez e-kantory są obecnie bardzo niskie, dlatego negocjując taką umowę trzeba się wykazać nie lada zdolnościmi lub koneksjami żeby bez jakiegokolwiek obrotu ustalić atrakcyjne stawki na dostawę waluty; oczywiście czasami takie umowy można podpisać z bankami lub nawet z największymi e-kantorami, ale najwięksi tak nie robią bo wtedy pojawiają się dodatkowi pośrednicy; należy pamiętać, że kantor internetowy zabezpiecza się na przypadek niekorzystnych dla niego zmian kursów, poprzez hedging; żeby to robić, oprócz zwykłego kasjera walutowego, warto zatrudnić również kompetentnego dealera walutowego, który będzie zajmował się hedgingiem; jeżeli nie wiesz co to hedging, nawet nie myśl o otwarciu kantoru internetowego; w skrócie chodzi o to, że e-kantor powinien eliminować całkowicie jakiekolwiek ryzyko walutowe związane ze zmianami kursów walut, ponieważ przecież e-kantor nie zajmuje się spekulacją a handlem walutami; e-kantor robi to w taki sposób, że każde posiadane przez siebie salda walutowe zakłada pozycje przeciwstawne na forexie,
  • zdobywanie klientów – wbrew pozorom jest to najtrudniejsza i najbardziej kapitałochłonna czynność; kantor internetowy, który chce w ogóle zaistnieć, nie mówiąc już w ogóle o takich które chcą konkurować z największymi, musi posiadać olbrzymi budżet; bez niego skuteczne wejście na ten rynek jest obecnie praktycznie niemożliwe; dzieje się tak dlatego, ponieważ największe marki są najepiej wypozycjonowane w internecie i poza nim, ponieważ od lat wydają olbrzymie (idące w miliony) środki na reklamę, poza tym co chwila prześcigają się w różnorakich promocjach; o tym, jak trudne jest wejście na ten rynek, świadczy chociażby fakt, że wymiana walut online w Polsce od kilku lat jest praktycznie zdominowana przez te same firmy.

 

Podsumowując, otwarcie kantoru internetowego może i jest do ogarnięcia dla przedsiębiorczej osoby ale co z tego kiedy oprócz samego otwarcia, ważniejsze jest jego właściwe prosperowanie i właściwe działania marketingowe, które przyciągną klientów. Aby w ogóle cokolwiek znaczyć w tej branży, trzeba dysponowanie bardzo dużym kapitałem, zarówno na utrzymanie sald walutowych, opłacenie pracowników, jak i na sam marketing. Najwięksi gracze obracający miliardami złotych od lat się nie zmieniają, a to dlatego, że mają największy kapitał na promocję. Wykupują reklamy w telewizji, sponsorują drużyny sportowe i na każdym kroku można o nich przeczytać w internecie. Pozatym mają oni wynegocjowane najbardziej korzystne umowy z brokerami forex na handel walutami oraz z bankami na niskie prowizje za przelewy czy prowadzenie kont walutowych. Dlatego przed podjęciem decyzji o otwarciu e-kantoru, należy wpierw zadać sobie pytanie – czy dysponują odpowiednim budżetem, bo jeżeli nie, to chyba lepiej sobie to po prostu odpuścić.

Komentarze



  • M 6 miesięcy temu

    Chyba osoba pisząca artykuł nie do końca jest zorientowana w temacie prowadzenia kantoru internetowego, bo przecież od dawna wiadomo, że NBP odmawia nadzoru nad kantorami internetowymi. NBP prowadzi jedynie nadzór nad kantorem stacjonarnym.

Informacja
Korzystanie z serwisu strefawalut oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, które zapisuje przeglądarka. Więcej w naszej polityce prywatności.