styczeń

26

2018

Sytuacja kantorów internetowych w Polsce

Kantory internetowe w Polsce dynamicznie rozwijają swoją działalność od 2009 roku. Wymiana walut online wiąże się z wieloma przywilejami, a największym z nich jest oczywiście bardzo duża oszczędność. Co ciekawe kartony internetowe są w 100% polskim wynalazkiem. Nic więc dziwnego, że stały się tak bardzo popularne.

Czy ktoś jednak spodziewał się, że możliwość wymiany walut online tak bardzo zrewolucjonizuje nasz rynek? Wielu ekspertów twierdzi, że pojawienie się e-kantorów było pewnego rodzaju przełomem w historii wymiany walut w Polsce. Czy rzeczywiście tak jest? Skoro tak, warto przyjrzeć się temu segmentowi rynku finansowego nieco bliżej.

Rozwój e-kantorów w Polsce

Na początku spodziewano się, że klientami e-kantorów będą głównie firmy i to właśnie im dedykowany był ten nowy produkt. Korzyści wymiany walut online bardzo szybko zauważyli również klienci indywidualni, którzy zaczynając od spłat kredytów we frankach szwajcarskich, a na wakacyjnych wyjazdach i zakupach zagranicznych kończąc, zaczęli wymieniać w internecie zarówno małe, jak i duże kwoty.

Przełomowym momentem dla rozwoju wymiany walut w internecie stał się rok 2011. Wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej okazało się dla tego typu działalności kluczem do pewnego i szybkiego sukcesu. Klienci mogli bowiem zrezygnować z obowiązkowej wymiany walut w banku podczas spłaty kredytów walutowych. Odtąd wszystkie kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, które de facto były wówczas bardzo chętnie przyznawane, jak również inne zobowiązania w euro czy w dolarach były obsługiwane przez kantowy online. Czy ustawa antyspreadowa była jedynym silnikiem napędowym? Niekoniecznie. Nie powinniśmy bowiem zapominać również o rosnącym bilansie handlowym, liczną emigracją zarobkową Polaków, a także rosnącą liczbą firm prowadzących interesy z zagranicznymi kontrahentami.

Konkurencja na rynku wymiany walut

Niewątpliwie można stwierdzić, że kantory internetowe mają dwóch głównych konkurentów: banki oraz tradycyjne punkty wymiany walut. Z obydwoma z nich doskonale radzą sobie niższymi kursami, większą dostępnością waluty, a także dużą oszczędnością czasu. Klienci nie muszą już tracić czasu na dojazd, godzinami porównywać kursów i martwić się, że bank nie zdąży przetworzyć transakcji. Wszystkie procesy przeniosły się do sieci, co daje osobom wymieniającym waluty znaczną oszczędność czasu i pieniędzy.

Obecnie na polskim rynku obecnych jest ponad 50 internetowych kantorów wymiany walut. Tym samym należy podkreślić, iż wiele serwisów należy do tych samych właścicieli. Jest to oczywiście dość specyficzna próba zdobycia większego rynku. Jednak tak dzieje się dosłownie w każdej branży stricte internetowej (np. kilka stron internetowych z elektroniką lub strony pożyczające tzw. chwilówki, które należą do jednego właściciela). Funkcjonowanie wielu różnych marek pozwala na dotarcie do większej liczby potencjalnych klientów, a tym samym na zwiększenie dochodów. Mimo kilkudziesięciu różnych e-kantorów w ścisłej czołówce zawsze znajdują się te same serwisy. To właśnie one mogą poszczycić się największą bazą klientów oraz największą ilością realizowanych transakcji.

Jednym z najbardziej reklamowanych kantorów internetowych jest Cinkciarz. O ofercie oraz o opiniach klientów Cinkciarza można przeczytać więcej tutaj. Serwis powstał w 2010 roku i co ciekawe jego korzenie sięgają tradycyjnego kantoru wymiany walut. Cinkciarz oprócz tradycyjnych usług wymiany walut oferuje swoim klientom alerty walutowe, stałe zlecenia wymiany, a także możliwość zlecenia transakcji przez 24 godziny na dobę (jednak po mniej korzystnych kursach niż za dnia). Kolejnym e-kantorem, do którego należy większość rynku, jest InternetowyKantor. O ofercie oraz o opiniach klientów InternetowegoKantoru można przeczytać więcej tutaj. Serwis zdobył pozycję lidera po fuzji z Walutomatem (o nim więcej tutaj), liderem społecznościowej wymiany walut. InternetowyKantor zapewnia szybką wymianę walut (nawet w 15 minut), niższe spready oraz możliwość negocjowania spreadu. Właścicielem serwisu jest spółka CurrencyOne, która powstała w konsekwencji fuzji tych dwóch gigantów. CurrencyOne zanotowała dochody za 2016 rok na poziomie 14,5 mld złotych, co ciekawe przychody tej spółki są nawet większe od takich marek jak Polkomtel czy PKO BP.

Obecnie szacuje się, że Polacy każdego roku wymieniają ponad 40 miliardów złotych. Przy czym prawie 29 mld przypada właśnie na wspomniane wyżej spółki Cinkciarz i CurrencyOne. Do pozostałych graczy, trafia zaledwie niewielki procent wszystkich transakcji. Czy uda im się zdobyć mocniejszą pozycję na rynku? Teraz może się to wydawać niemal niemożliwe. Pamiętajmy jednak, że jeszcze kilka lat temu nie wierzyliśmy w powodzenie wymiany walut online, co wskazuje na wysoką dynamikę zmian. Z pewnością rynek wymiany walut w sieci będzie się nadal rozwijał. Prawdopodobnie liderzy się nie zmienią, skoro ich pozycja nie zmieniło się przez kilka ostatnich lat. Ich pozycja pozostała niezachwiana nawet, gdy na rynek wkroczyły tzw. kantory bankowe, czyli otwarte przez banki.

Komentarze



  • Michał 20 dni temu

    Polska póki co potrzebuje w-kantorów. Firmy z ich usług korzystają , frankowicze, podróżujący- generalnie wiele osób. Jak sobie porównałem kurs EUR w Amronet ze kursem w stacjonarnym kantorze to i ja bez wielkiego zastanowienia zacząłem wymieniać walutę internetowo. Nawet jeśli nie realizuję przewalutowań zbyt często i tak oszczędzam.

  • prymus miesiąc temu

    Jest ich dużo, owszem ale czy wszystkie pozostaną na rynku? Moim zdaniem z czasem tylko te najlepsze, np. gieldawalut.com. Jest tutaj opcja kantorowych i społecznośicowych przewalutowań, usługa bezpieczna i ceny bardzo konkurencyjne. Komplet zalet.

  • tomsenter 3 miesiące temu

    Sądzę że kantory online powstały w idealnym momencie- gdy rozwija się handel zagraniczny, gdy ludzie spłacają kredyty w CHF a także wyjeżdżają do pracy za granicę. Są zatem bardzo przydatne, a ponieważ tańsze niż stacjonarne i wygodniejsze to klienci chętnie korzystają z ich usług, ja sam zresztą też. Jak teraz w firmie potrzebuję waluty to się nie zastanawiam gdzie kupić, jak przelać tylko na pewniaka wymieniam przez pluskantor.pl i od razu robię transfer bezgotówkowy gdzie trzeba.

  • grze_gorczyk 3 miesiące temu

    To fakt, u nas jest ich od groma:) Nie widzę w tym nic złego, choć pewnie te slabsze z czasem się pozamykają. Zresztą już kilka zniknęło z rynku. Ale skoro jest och tyle, to się nie martwię,że nie będę miał gdzie korzystnie wymienić waluty. Zresztą od ok 3 lat korzystam z Amronet, to jeden z tych najbardziej pewnych kantorów moim zdaniem- najtańszych i najbardziej rzetelnych.

  • Konrad 4 miesiące temu

    Przede wszystkim nie słyszałem aby w jakimkolwiek innym kraju funkcjonowało tak dużo e-kantorów jak u nas.Osobiście jest mi to na rękę, bo nalezę do tych osob które potrzebują regularnych przewalutowań. Mam wybór, transakcje realizuję sprawniej niż przed laty i na coraz lepszych warunkach. W tym roku praktycznie wszystkie przewalutowania zlecałem w Pluskantor.pl, spodobało mi się to, że nie płaci się u nich prowizji od wymiany, a kurs można negocjować.

  • małami 5 miesięcy temu

    Chyba kantory internetowe w Polsce mają się bardzo dobrze, patrząc na to, że coraz więcej osób właśnie w ten sposób wymienia pieniądze. Ja początkowo ostrożnie podchodziłam do takich transakcji, ale jak założyłam konto na Gieldawalut to okazało się, że nie tylko jest to wygodne, ale i dużo taniej wychodzi niż wymiana w kantorach stacjonarnych. A przecież to jest najważniejsze dla klienta.

  • Jarq 6 miesięcy temu

    Ja również, wg mnie to jeden z lepszych e-kantorów w ogóle. Cenię Amronet właśnie za uczciwość wobec klienta. Usługi są oczywiście realizowane tak sprawnie jak oczekuję, inaczej bym nie korzystał. a wymieniam u nich zawsze chętnie i pewnie.

  • biała_osa 7 miesięcy temu

    Kupując walutę w amronecie też nie zważam na to która jest godzina, tak na marginesie to jest właśnie dużą zaletą Amronet, że nie ma w ogóle ograniczeń czasowych w dostępności. Nigdy mi się nie przytrafiło, że kurs w nocy jest niekorzystny. W ogóle ten kantor nie stosuje żadnych sztuczek by dodatkowo zarobić na kliencie w sposób graniczący z uczciwością.

  • Cichosz 8 miesięcy temu

    Dziwi mnie to, o czym zostało wspomniane w artykule- że niektóre kantory w niestandardowych godzinach wyceniają gorzej niż za dnia. Czyżby nie istniały strefy czasowe? Jak jestem za granicą w innej strefie to co? Powinienem placić więcej? Nie poszedłbym na takie warunki. Jak kupuję walutę przez Pluskantor.pl niezależnie od godziny kurs jest tak samo korzystny, wymiana finalizowana automatycznie w czasie rzeczywistym.

  • konstant 9 miesięcy temu

    Stosunkowo niedawno zacząłem korzystać z nowoczesnych przewalutowań bez gotówki. Przetestowałem z 2-3 kantory, aż trafiłem na Gieldawalut.com i jak na razie tutaj najwięcej transakcji realizuję, spodobała mi się możliwość obniżenia marży na stałe o 20%. Ponadto użyteczność platformy, przelewy bez żadnego kłopotu wysyłam na zagraniczne rachunki ,przeważnie nie kosztują mnie więcej niż 5 zł.

  • scott 9 miesięcy temu

    Kupuję już od ponad 2 lat CHF w e-kantorze Amronet , jedynie w ten sposób realnie mogę obniżyć ratę kredytu. Kursy oferuje znacznie lepsze niż bank. Słyszałem nawet że kredyty walutowe mają wrócić na rynek, trochę to dziwne skoro ludzie już się sparzyli...jakby nie było dla spłacających zobowiązanie frankowe kantory internetowe są bardzo przydatne.

  • Przemysław 10 miesięcy temu

    Ja myślę, że kantory internetowe będą zyskiwać popularność, głównie wśród firm, sam jeszcze rok temu nie byłem ich pewien, lecz jak zacząłem korzystać z pluskantor.pl przekonałem się ile jest zalet w bezgotówkowych przewalutowaniach. Ceny- duża różnica, wygoda i szybkość przelewów- opcja której właśnie w tradycyjnych mi brakowało.

Informacja
Korzystanie z serwisu strefawalut oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, które zapisuje przeglądarka. Więcej w naszej polityce prywatności.