styczeń

28

2015

Co dalej z frankowiczami? Czy banki zrezygnują z prowizji od zakupu waluty.

W związku z zaskakującą decyzją szwajcarskiego banku centralnego z 15 stycznia o zaprzestaniu regulowania kursu franka w stosunku do euro, setki tysięcy polskich obywateli musi zmierzyć się z sytuacją znacznie zwiększonej raty kredytu. W kraju rozgorzała dyskusja na temat zasadności pomocy dla frankowiczów, a oni sami zaczęli już nawet wychodzić w ubiegły weekend na ulice największych polskich miast domagając się wsparcia państwa.

NBP: UJEMNY LIBOR NA FRANKU

Jako pierwszy pomocną dłoń w kierunku zadłużonych wyciągnął Związek Banków Polskich, który w ubiegłym tygodniu zwrócił się do banków z propozycją szeregu działań mających na celu załagodzenie sytuacji kredytobiorców w szwajcarskiej walucie. Zaproponowano m.in. stosowanie ujemnego LIBOR-u. (jednego z dwóch elementów oprocentowania kredytów hipotecznych, razem ze stałą marżą tworzy on całkowite oprocentowanie). Pierwszy raz głośno stało się o nim w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to szwajcarski bank po raz pierwszy w historii wprowadził ujemne stopy procentowe. Już wtedy niektórzy upatrywali w tym możliwości na obniżenie raty kredytów, ale specjaliści chłodzili entuzjazm faktem, iż większość z banków w umowach zawartych po 2012r zawarła warunek, że owszem oprocentowanie jest sumą marży i LIBORU, ale oprocentowanie nie może być mniejsze niż marża. ZBP powrócił do sprawy LIBOR-u i zaproponował bankom uwzględnianie jego ujemnej wartości, co jednak oczywiście nie oznacza, że banki będą „dopłacały” do kredytów.

RZĄD: NARZUCENIE KURSU FRANKA SPRZED OSTATNIEGO SKOKU

Kolejną z propozycji jest „istotne zmniejszenie” na 6 miesięcy spreadu walutowego, do takiego poziomu co miał miejsce przed ostatnimi wzrostami, tak aby klient nie odczuł różnicy między ratą spłacaną jeszcze przez 15 stycznia. Co ciekawe, takie rozwiązanie przyjęto już w Chorwacji, gdzie przez rok kurs ma być utrzymany na poziomie sprzed nagłego skoku. W tym 4,2 milionowym kraju ok. 300 tys. ludzi posiada kredyt we frankach. W Chorwacji, koszt całej operacji ma wynieść ok. 52 miliony dolarów i zostać w całości pokryty przez banki.

ZBP: M.IN. BRAK PROWIZJI PRZY PRZEWALUTOWANIU

ZBP zaproponował również brak pobierania prowizji przy przewalutowaniu na złotówki, rezygnację z żądania nowego ubezpieczenia kredytów lub nowego zabezpieczenia od tych, którzy dotychczas raty płacili w terminie. Jako przykład działań korzystnych dla frankowiczów podaje też możliwe wydłużenie okresu spłaty lub nawet zawieszenie spłat raty kapitałowej, ale z zastrzeżeniem tej możliwości tylko dla tych, którzy faktycznie mieszkają w kredytowanej nieruchomości. Propozycje związku spotkały z pozytywną odpowiedzią niektórych banków, ułatwienia dla kredytobiorców przedstawiły już m.in. PKO BP, Raiffeisen Polbank, mBank, ING Bank Śląski i Getin Noble Bank.

MINISTERSTWO GOSPODARKI: M.IN. OGRANICZENIE SKALI WAHAŃ

Ministerstwo Gospodarki z kolei proponuje żeby ryzyko kursowe zostało podzielone pomiędzy banki a kredytobiorców. Jedną z takich propozycji jest ograniczenie wahań kursu franka przyjętego do rozliczeń kredytowych do 15 proc. w skali roku. Dodatkowo chce dać możliwość przewalutowania kredytu na złotówki po średnim kursie NBP z dnia przewalutowania.

Resort chce również wprowadzić wakacje kredytowe do 3 lat, co oznaczałoby że klient może zawiesić na ten czas spłatę. W tym momencie w bankach możliwa jest karencja od 1 do 12 miesięcy. W celu zabezpieczenia zwiększonego ryzyka dla banków w tym czasie, banki musiałyby robić odpowiednie odpisy lub ustanawiać rezerwy na podwyższone ryzyko.

JAK WIDZIMY KAŻDA Z INSTYTUCJI NASZEGO PAŃSTWA WYSUWA SWOJE PROPOZYCJE. NIE WIDAĆ ZA TO ISTOTNYCH RUCHÓW ZE STRONY SAMYCH BANKÓW, KTÓRE W ŻADEN SPOSÓB NIE CHCĄ PONOSIĆ DODATKOWEGO RYZYKA WALUTOWEGO.

Komentarze



  • Teusz 7 miesięcy temu

    Gdyby nawet banki z prowizji zrezygnowały, przewalutowanie raty nie będzie się odbywać po tak korzystnym kursie jak w kantorze internetowym. My wymieniamy walutę przez pluskantor.pl, po to właśnie aby raty były niższe.

  • piker 8 miesięcy temu

    W życiu bym nie był w stanie takiej kasy wyłożyć, chyba że biorąc kolejny kredyt, co nie ma sensu. Ja na razie kupuję franki w kantorze Amronet i nie jest źle. Po kursie praktycznie takim jak rynkowy, a to już ulga spora dla finansów. Od momentu kiedy nie spłacam już z banku z 5 tys. zaoszczędziłem, a przecież do końca spłaty jeszcze daleko.

  • Piotrek 9 miesięcy temu

    Tak, z tym że nie każdego stać na jednorazową dopłatę. Dla tych, którzy tak jak ja nie mają takiej możliwości, całkiem niezłym wyjściem jest spłata bezpośrednio w CHF. Można tak robić już od dawna. My z tej opcji korzystamy i jak kupujemy walutę na gieldawalut.com (ostatnie 2 lata), zauważamy dosyć wyraźną oszczędność.

  • AllIn 5 lat temu

    nie napisaliście o pomyśle, który był chyba najbardziej fair ale już nikt o nim nie mówi jak do gry wkroczyło LOBBY BANKOWE:
    - dać Frankowcom możliwość wyrównania rat do kwoty jaką by płacili gdyby wzięli kredyt w złotówkach, w większości wypadków potrzebna by była kilku lub kilkunasto tysięczna dopłata ALE ZA TO BYŚMY spłacili od razu naprawdę sporą część naszego kredytu (z reguływ granicach 30-100tys. złotych)

Informacja
Korzystanie z serwisu strefawalut oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, które zapisuje przeglądarka. Więcej w naszej polityce prywatności.