luty

23

2015

Szef KNF w sprawie frankowiczów: do 11 marca banki mają przedstawić swoje stanowisko

Przewodniczący KNF ogłosił niedawno, iż banki mają czas na ustosunkowanie się do przedstawionego przez niego rozwiązania dla kredytobiorców w franku szwajcarskim do 11 marca. W przypadku braku reakcji zapowiedziano skorzystanie z instrumentów nadzorczych nakładających na banki większe wymogi kapitałowe.

Dobry pomysł ?

Przypomnijmy na czym polegała owa propozycja. Zaproponowano przewalutowanie kredytów we frankach i podzielenie nowego kredytu na dwie części. Pierwsza obrazowałaby kredyt zaciągnięty w dniu podpisania umowy kredytowej, a druga zadłużenie narosłe wskutek wzrostu kursu franka. I właśnie ta druga miałaby być spłacana po połowie przez kredytobiorców i banki. Ta druga część była by niezabezpieczona hipotecznie czyli wartość kredytu niezabezpieczonego hipotecznie odpowiadałaby różnicy pomiędzy łącznym stanem zadłużenia w dniu przewalutowania a stanem zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie.

Szef KNF ocenił, że potencjalna strata sektora mogłaby wynieść 25 mld zł, co rozkładałoby się na 20- 25 lat, a roczny koszt dla banków wyniósłby 1-1,2 mld zł, czyli ok. 7 proc. ich rocznego wyniku. Według tej koncepcji koszty przewalutowania dla obydwu stron nie powinny spowodować jednorazowego negatywnego efektu, a sumy powinny być rozłożone w czasie oraz, a że za sytuację powstałą w związku z kredytami we frankach odpowiadają zarówno banki, jak i kredytobiorcy, obie strony powinny wziąć na siebie koszty rozwiązania tego problemu.

Rozwiązanie ma być wypracowane wspólnie i jednolite głównie ze względów podatkowych.

Za mało ?

KFN upiera się przy stawce 1% oprocentowania w przypadku części „niehipotecznej”, co niektórym bankom wydaje się zbyt małą wartością. Prezes KNF dopytywany o możliwości negocjacji stwierdził, że można rozmawiać, ale nie o stawce WIBOR.

Specjaliści przewidywali możliwy „bunt banków” czyli sytuację gdy wspólnie rozwiązanie nie zostanie wypracowane. Jednak Andrzej Jakubiak zapowiedział też, że jeśli nie uda się porozumieć, KNF skorzysta wobec banków ze swoich „instrumentów nadzorczych”. Przewodniczący zagroził też, że jeśli kredytobiorcy zaczną wygrywać w sądach odszkodowania, to KNF będzie żądała od banków dodatkowego wzmocnienia kapitałowego.
Informacja
Korzystanie z serwisu strefawalut oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, które zapisuje przeglądarka. Więcej w naszej polityce prywatności.