luty

02

2015

Z frankiem nie jest wcale tak źle. Podobno jest nieoficjalny przedział franka do euro.

Jak podaje szwajcarska gazeta "Schweiz am Sonntag" Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) podobno ustalił nieoficjalny przedział, w którym będzie utrzymywać franka do euro. Ten kanał to 1,05-1,10 franka za euro, ale informacja ta jest nieoficjalna i nie podano jej rynkom. Gazeta powołuje się na źródło z SNB.

Po publikacji gazety na reakcje rynku nie trzeba było długo czekać. Spekulacje zresztą trwają, od kiedy Bank Szwajcarii uwolnił kurs franka wobec euro. Przełożyło się to oczywiście na kurs samej złotówki, która od samego szczytu 15 stycznia zyskuje na wartości. Od 15 stycznia frank potaniał już 40 groszy, kosztując dzisiaj 3,95 zł.

Jeżeli prawdą jest, że ustanowiono nieformalny przedział interwencji, to przy obecnej wysokiej zmienności na rynku, Bank Szwajcarii nie będzie miał łatwego działania, żeby móc skutecznie interweniować. Dlatego możliwe też, że bank przeczekuje obecne wzmożone zainteresowanie frankiem. Póki co frank tanieje przez niepewność inwestorów, która sama osłabia walutę, grając na korzyść SNB. Okazuje się bowiem, że wystarczy np. sama opinia szefa SNB, Thomasa Jordana, który twierdzi że frank jest przewartościowany.

Jeżeli by tak było, to racji nie miał prezes NBP Marek Belka, który w zeszłym tygodniu uważał, że frank utrzyma się na poziomie powyżej 4 zł raczej trwale.

Komentarze



  • horacy 4 miesiące temu

    Też nie ufam temu co mówią..Na razie kupując franka na gieldawalut.com po trochę oszczędzam, a czy coś lepszego nas czeka? Nie wiem...Kantor internetowy to opcja o tyle pewna, że czarno na białym wiesz po jakim kursie dochodzi do wymiany pieniędzy no i jest on niższy niż w bankach.

  • Troll 5 lat temu

    nie wierzę rządowi i bankom, to jest jedno wielkie machlojstwo

Informacja
Korzystanie z serwisu strefawalut oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, które zapisuje przeglądarka. Więcej w naszej polityce prywatności.